W sierpniu 2004 roku rozpoczęły się nasze wspaniałe wakacje na Krecie. Ach, co to za wyspa! Niezmiennie niebieskie niebo, pełne blasku słońce, lazurowa, wręcz turkusowa woda, czysty biały piasek i kwiaty, tysi±ce pięknych, kolorowych kwiatów.
Mały, ale uroczy hotelik w Stalis, na ¶rodkowo-wschodnim wybrzeżu Krety, z tarasem, z którego rozpo¶cierał się widok na morze, służył nam za bazę wypadow± do bliższych i dalszych eskapad... no hmmm może tylko przez ostatnich kilka dni wycieczki odbywały się na najbliższ± plażę, bo po trudach zwiedzania postanowili¶my odpocz±ć.
Od pierwszych dni zaczęli¶my wariować... plaż oddalonych od kilkudziesięciu do kilkuset metrów od hotelu było bez liku, a my postanowili¶my wędrować na piaski do Malii, ok. 5 km od Stalis.
Ale co to była za plaża! Dzika, otoczona skałami, w które woda uderzała z wielk± sił± i powstawała przepiękna bryza, a widok na góry był najpiękniejszy w okolicy. No i jeszcze blisko¶ć minojskich ruin (nieopodal znajdowało się jedno z kilku najcenniejszych na wyspie stanowisk archeologicznych).
Pozostało¶ci po wielkich Minojczykach budz± podziw i zachwyt... 4 tysi±ce lat temu żyli na Krecie ludzie, którzy stworzyli całkiem niewybredn± cywilizację. W trakcie naszych wycieczek dotarli¶my do wielu z tych miejsc.
Podróżowanie niebiesk±, zwinn± pand± rozpoczęli¶my w pi±tym dniu naszego 14-dniowego pobytu na Krecie. W dłoń przewodnik Thomasa Cook'a, mapa i przed siebie. I tak przez pięć najbliższych dni. Pobudka wcze¶nie rano, szybkie ¶niadanko w hotelu albo i nie ... i powrót głębok± noc±.
Kreta była nasza! Widoki zapierały dech w piersiach, a odczucia były jeszcze silniejsze.
Gdzie byli¶my?
Dzień Pierwszy - pojechali¶my obejrzeć Płaskowyż Lasithi i Grotę Diktejsk± - dotarli¶my do Eloundy;
Dzień Drugi - zwiedzili¶my Agios Nikolaos, Iearapetrę, Sitię i pojechali¶my aż do Vai i Kato Zakros (najdalej na wschód wysuniętego miejsca na Krecie);
Dzień Trzeci - odpoczywali¶my na zacisznej plaży w Lendas, póĽniej zwiedzali¶my Fajstos i Matalę;
Dzień Czwarty - dotarli¶my do Kolimbari (na zachodzie) - zwiedzaj±c po drodze Margarites, Moni Arkadiou, Rethymnon, Chanię i Maleme;
Dzień Pi±ty - zdobyli¶my Psiloritis - najwyższy szczyt Krety - 2456 m npm.
Powstały piękne - naszym zdaniem - zdjęcia, wykonane nabytym kilka tygodni wcze¶niej Canonem G5, a cała trasa i wiele charakterystycznych punktów zostało utrwalonych dzięki naszemu odbiornikowi GPS.
Wszystkie nasze podróże można zobaczyć na stronie o mapach.
-->> Podróże
-->> Foto